Analne pranie

Być może uznacie, że praca w pralni to zajęcie nudne i mało absorbujące. Też tak myślałem. Jednak miała to być robota tymczasowa, dopóki nie znajdę czegoś innego. Uznałem wiec, że jakoś przeżyję te parę godzin. Już pierwszego dnia pracy upatrzyłem sobie jedną z klientek. To była jedna z tych kobiet, na widok których przyspiesza puls a fiut sztywnieje jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Zjawiskowa brunetka o cudownych kształtach, aksamitnej skórze i ustami stworzonymi do obciągania. Nie, żebym zaraz uprzedmiotowiał tę lalkę, ale zrozumcie… przy takiej chodzącej sex bombie każdemu testosteron uderzyłby do łba. Ja nie byłem wyjątkiem.

 

 

Napaliłem się na nią jak pies na sukę. Tego dnia też zjawiła się w pralni. Nachylona nad koszykiem z praniem, w krótkiej sukience i na szpilkach wyglądała jakby zapraszała żeby ją wydymać. Dyskretnie spoglądałem jak zajmuje się przygotowaniem ciuchów do prania. Jak seksowanie wydyma te boskie usteczka kucając przy pralce. Jak rozchyla uda, niby nie zauważając, że widać jej czerwone majteczki.

 

 

Momentami miałem wrażenie, że doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jest obserwowana. Może czuła na sobie mój rozbuchany wzrok? A może należy do tych kobiet, które po prostu uwodzenie maja we krwi? Uznałem, że tym razem muszę w jakiś sposób zwrócić na siebie jej uwagę. Podszedłem do niej i wtedy… nachyliła się. Miałem przed sobą dwa boskie pośladki, wypięte w moją stronę. Nie wiem w jaki sposób to się stało, ale nagle zauważyłem przy jej koszu z praniem lśniący przedmiot.

 

 

Nie może być… WIBRATOR! ….jej? Niegrzeczna suczka… – pomyślałem. Mój fiut żył już własnym życiem. Pulsował w kroku gotowy do rżnięcia. Odwróciła się i spojrzała na mnie niby zmieszana moim znaleziskiem. Ale w jej oczach widziałem normalnie iskry. Raz się żyje – pomyślałem i bez słowa zacząłem przesuwać lśniącego bolca po jej dekolcie. Bez namysłu wjechałem pomiędzy cycki. Oddychała szybko, głęboko…

 

 

Widok dilda między jej balonami doprowadzał mnie do szału, wyobrażałem sobie, że na jego miejscu znajduje się teraz moja pała. Zacząłem pieścić te kształtne melony, lizać sterczące z podniecenia sutki… jednocześnie dobierając się do jej cipki metalową pałą. Taaa… ciekawa gra wstępna… Lalka oddychała coraz szybciej dając tym samym znać, że jest podjarana i chętna. Jej dłoń zaczęła wodzić po moim rozporku. By po chwili wydobyć na zewnątrz nabrzmiałą pałę. Co o Tm sądzisz? –zapytałem. – Ale masz dużego kutasa – z nieskrywanym podziwem skomplementowała – i bez zbędnych ceregieli przyssała się do mojego bolca.

 

 

No kurwa, odjechałem. – Ciągnij mała! – zachęcałem, chociaż wcale nie było to konieczne, ciągła jak rasowa lodziara. Kiedy czułem już, że moja pała została idealnie wypolerowana, podniosłem ją, odwróciłem tyłem do siebie odchyliłem gatki i wbiłem się w jej szparkę z impetem godnym młota pneumatycznego. Takiego parcia na cipkę to nie miałem chyba jeszcze nigdy w życiu. Wbijałem się w nią powoli ale mocno, żeby poczuła co to znaczy mieć takiego luja w sobie. – Odwróć się – zażądałem, jakby była moją własnością.

 

 

Posłusznie wykonała polecenie i dymałem ją już teraz napawając się widokiem jej imponujących cycków. – Dawaj ! – syknęła. – Chcesz jeszcze? – Nie czekałem na odpowiedź drążyłem jej szparę w niesamowitym tempie. Suczka jęczała z błagalnym wzrokiem bym nie przerywał jej walić. Nagle zatrzymała mnie. Zdziwiony w pierwszej chwili nie zaskoczyłem co się stało. Ale kiedy wypięła się do mnie tyłem prosząc bym wyjebał ją w dupę, poczułem, że z podniecenia za chwilę eksplodują mi jaja. Tym razem byłem już delikatniejszy. Powoli zacząłem wkładać główkę w jej odbyt, by za chwilę wślizgiwać się w nią do końca. – Ale jesteś ciasna – pochwaliłem jej kakałko – Niegrzeczna z ciebie dziewczynka. Lubisz w dupkę, tak? – lalka oblizała wilgotne usta – No, nie gadaj tyle, tylko pieprz mnie! – rozkazała . Proszę, a zaczęło się tak niewinnie;) Chwilę później leżałem już na plecach, a dzika suka, ujeżdżała mnie swoją analna dziurką. Nigdy nie miałem takiej wyuzdanej dziuni.

 

 
Przez chwilę miałem wrażenie, że laska traci nad sobą kontrolę. Skakała na mnie z niesamowitą szybkością. Zajebista ciasnota jej dziurki, drażniła mojego fiuta do granic możliwości. Moje jądra nabrzmiały do maksimum, czułem że za moment rozerwie je sperma. Brunetka, jednak dymała mnie nadal. Oddychała coraz szybciej. Prężyła się na moim fiucie. Aż w końcu wydała z siebie nieartykułowany dźwięk, a jej ciało przeszły dreszcze orgazmu. W trakcie tych spazmów poczułem jak jej dziurka, zaciska się na mojej pale w wyniku zajebistych skurczów. Tego już nie wytrzymałem, kiedy już miałem wystrzelić niunia zsunęła się z mojego fiuta, a ja eksplodowałem. Strzeliłem tak wysoko, że moja sperma zalała nawet jej cycki.. Na koniec zacisnęła na nim dłoń. Niesamowity odjazd. Jęknęła zadowolona. Jakby dumna z siebie.
No ja byłem na pewno z siebie dumny. Zaliczyłem gorącą sukę i ba.. na dodatek analnie. – Ojejku, teraz mam jeszcze do prania sukienkę – powiedziała spoglądając na mnie tym swoim zalotnym spojrzeniem. Zrozumiałem, że nie mogę się już doczekać kolejnego prania:)

Copyright sex telefon e-porno.pl 2012 - Regulamin