Za karę lodzik – w nagrodę rżnięcie

Ostatnio nie mieliśmy zbyt dużo czasu dla siebie. Ja rozpoczęłam pracę sekretarki w dużej firmie marketingowej a mój narzeczony cały swój czas poświęcał swojej firmie. Trochę ubolewałam nad faktem, że cierpi na tym nasze życie seksualne. Zawsze miałam spore potrzeby więc ograniczenie ilości miłosnych igraszek zaczęło mi doskwierać. Niestety, nie można mieć przecież wszystkiego. Ale czy na pewno? Tego dnia uprosiłam szefa o wcześniejsze wyjście z pracy. Musiałam dać sobie trochę czasu na przygotowanie się do upojnych chwil. Wiedziałam o której godzinie mniej więcej mój kochanek zjawia się w domu, więc byłam pewna, że spokojnie zdążę się przygotować.

Ostatnio mój mężczyzna kupił mi taki seledynowy komplecik w sportowym stylu. Jestem zagorzałą fanką dbania o swoją figurę, więc prezent jak najbardziej mi odpowiadał. Nie tylko wygodne ale i seksowne wdzianko leżało jakby było na mnie skrojone. Żeby zagwarantować sobie sukces w uwiedzeniu mojego mężczyzny uzupełniłam całość kozaczkami na wysokim obcasie z lakierowanej skórki. Nie raz zastępowały mi one całe ubranie w trakcie bzykanka. Taki mały nieszkodliwy fetysz:)

Zbliżała się godzina jego powrotu do domu. Sama myśl, że za chwilę będziemy się namiętnie kochać, działa na mnie jak afrodyzjak. Chyba nic się nie stanie jak trochę podkręcę się zanim wróci – pomyślałam. Moja muszelka była już bardzo nabrzmiała z pożądania. Włożyłam sobie rękę w majteczki. Temperatura w moim kroczu zaczęła się stopniowo co raz bardziej podnosić. Wyczuwalnie naprężona łechtaczka wyczekiwała delikatnego masażu. Poczułam się przyjemnie odprężona. Nawet nie zauważyłam kiedy powoli krok po kroku w tej erotycznej zabawie zaczęłam zrzucać z siebie ciuszki. Topik, majteczki… zostałam tylko w kozaczkach. Byłam już tak napalona, że skupiłam się już tylko na jednym. Moja pizdeczka była już bardzo wilgotna. Nie mogłam opanować chęci wsadzenia w nią paluszka. Przyjemny dreszczyk przeszedł przez moje ciało. Po chwili uznałam że moja gałeczka rozkoszy również wymaga ”opieki”. Masowałam cały wzgórek dłonią, muskając koniuszkami palców ten pulsujący punkcik. Zabawiając się tak ze sobą nie zorientowałam się, że nie jestem już sama w pokoju. Widocznie od dłuższej chwili mój mężczyzna obserwował jak w zapamiętaniu robię sobie dobrze. Jego reakcja była bezbłędna. Stanął nade mną zupełnie nagi z wypiętym w moja stronę fiutem.

– A więc tak się zabawiasz kiedy mnie nie ma? – kiwnęłam jedynie potakująco głową. Poczułam się jakbym została przyłapana na gorącym uczynku.
– Jesteś bardzo niegrzeczną dziewczynka, wiesz? Za takie brzydkie zabawy musisz teraz ponieść karę! – powiedział stanowczym tonem.

Złapał mnie za głowę, przyciągnął do siebie i wepchnął mi w usta swoją sterczącą pałę, po czym zaczął poruszać się do przodu i do tyłu. Co raz szybciej i szybciej, przyciągał moją głowę do swojego podbrzusza wpychając fiuta głębiej. Spodobało mi się o oralne rżnięcie i sama zaczęłam połykać go coraz to bardziej. Na jego twarzy malowało się dzikie pożądanie. Obserwował z góry uważnie czy jego fiut wchodzi do samego końca. Zdominował mnie, był Panem sytuacji. Jednak chwile później stwierdził, że starczy już lodzika.

– Dobrze się spisałaś – stwierdził wyjmując go z moich ust – a teraz w nagrodę możesz go dosiąść.

Cały pokój wypełniał zapach mojej wilgotnej szparki. Doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że po takim wstępie będę w dzikim szale go ujeżdżać. Z rozkoszą nadziałam się na sterczący pal. Był maksymalnie twardy i gotowy do akcji. Nie bawiłam się w żadne namiętne kołysanie. Chciałam, żeby głęboko penetrował moją szparę. Kręciłam tyłkiem we wszystkie strony. Po kilku szybszych ruchach uznałam, że mój kochanek potrzebuje dodatkowego bodźca. Zeszłam więc z niego tylko po to by za chwilę ponownie się nadziać… z tą różnicą, że teraz przed nim jak piłki skakały moje seksowne pośladki . Dobrze wiem, że ta pozycja wyjątkowo go kręci. Ugniata wtedy moją dupkę swoimi męskimi dłońmi. Wszedł we mnie do samego końca, czułam nieziemska energię by skakać na nim coraz szybciej. Tym bardziej, że teraz czułam moc pompującego mnie tłoka.

– Jedziesz mała, jedziesz!!!- dopingował, trzymając ręce na moich biodrach .
– Czekaj – powiedziałam zdyszana, co prawda na brak kondycji nie narzekam, ale to była wyczerpująca jazda. – Weź mnie teraz od tyłu! – odwróciłam się i wypięłam dupę w jego stronę, zachęcając do dzikiego rżnięcia.

Lubię kiedy wali mnie od tyłu, jest wtedy taki zwierzęcy, dziki. Bierze mnie jak sukę. Te jego pchnięcia rozpalają moją wyobraźnię. Powodują, że chcę więcej i mocniej.

Nagle przeszło mi przez myśl , że muszę wziąć go znów do buzi… byłam ciekawa jak smakują moje soczki podane na jego kutasie. Mmmm… – mruknęłam – Smakujesz moją pipką .Nawilżę go odrobinę, lubi czuć na sobie moją ślinę? Mój chłopak był w istnej ekstazie

– Włóż go sobie –zażądał. Złapał mnie za udo i podniósł nogę do góry.
– Rżnij, mnie!! – wrzasnęłam gdy z impetem wbił się we mnie ponownie, odbijając się o moje pośladki.

Napierał z taką mocą, jakby chciał mnie przebić na wylot. Tak mocno mnie jeszcze nie walił. Totalny odlot. Nie pozwolił mi jednak dojść kiedy pieprzył mnie od tyłu. Wziął mnie na ręce i położył na plecach. Jego ciało zaczęło napierać na moje, miałam wrażenie że zaraz eksploduję. Podniecenie sięgało zenitu. Mój kochanek tym razem powoli ale zdecydowanie wszedł w moją cipkę. Jego pała pulsowała od zbierającej się w nim spermy. Czułam w sobie jak osiąga stan bliski erupcji. Pożerając go wzrokiem napawałam się jak pieprzy moja cipkę zbliżając się do orgazmu. Zaraz… miałam mu przecież zrobić niespodziankę, przemknęło mi przez myśl. Kiedy wysuwał się ze mnie podniosłam się gwałtownie i przyssałam do jego drąga. Zaczęłam szybko i rytmicznie ciągnąć mu druta. Łapczywie masowałam główkę, aż w końcu ciałem mojego mężczyzny zawładną potężny skurcz, wziął w dłoń swojego tryskającego spermą fiuta i zbliżył do moich otwartych ust. Zamruczał z zadowolenia obserwując jak przełykam jego lukier… Moja szparka została wyrżnięta jak nigdy wcześniej. Nie spodziewałam się, że mój partner to taka bestia. Od teraz będę częściej robiła mu takie niespodzianki.

Copyright sex telefon e-porno.pl 2012 - Regulamin